Przejdź do głównej zawartości

Liga Biegowa - dla tych co lubią rywalizację

Jakiś czas temu pisałam Dlaczego warto wspólnie trenować? Przedstawiłam tam plusy ćwiczeń w parach. Myślę, że warto tam dodać jeszcze jeden punkt RYWALIZACJA. Ostatnio powstała ciekawa inicjatywa, czyli LIGA BIEGOWA.

 
Co to jest Liga Biegowa oraz jak działa?
Jest to nowy, darmowy portal zrzeszający biegaczy. Zawodnicy rejestrują się na stronie, gdzie porównują swoje wyniki indywidualne i drużynowe ( można stworzyć swój team lub dołączyć do już istniejącej). Wyniki biegów na dystansach: 5, 10, półmaraton, maraton są punktowane i obliczane na podstawie kalkulatora dostępnego na stronie (kalkulator). Im szybciej pobiegniesz tym więcej punktów zdobędziesz. Wyniki są sumowane i tak powstaje ranking. Co należy robić? Po prostu biegać :)
 




 
Gdzie i jak się zarejestrować?
Wejdź na stronę http://www.ligabiegowa.pl/ i zarejestruj się. Po rejestracji i potwierdzeniu mailowym musimy czekać aż zaczną spływać prośby o potwierdzenie naszych wyników w tegorocznych biegach. Od tego momentu możemy już zająć się porównywaniem i planowaniem kolejnych startów.
 
Czas trwania
Rywalizacja trwa przez cały rok. Po zakończeniu sezonu punkty są zerowane, a zwycięzcy otrzymują nagrody :) O nagrodach przeczytasz tutaj: nagrody
 
Rafał z Rodzinka Biega w Lidze Biegowej
Tato Rafał rywalizuje już na portalu Liga Biegowa. Jest w drużynie „SKY TOWER” - tutaj możecie odwiedzić ich profil: DRUŻYNA - SKY TOWER. W Polsce zajmują 9 miejsce, a w województwie Dolnośląskim 1 !


 

 
Tata chętnie rywalizuje w lidze biegowej i was też do tego zachęca. Fajna zabawa ! :)

Komentarze

  1. Z opisu przypomina mi to trochę rywalizacje na endomondo. Ja nie jestem zwolennikiem takich zabaw, ale wierzę, że niektórych może to dodatkowo motywować. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że różni się to od aplikacji Endomondo. Tutaj liczą się tylko starty w zawodach, czyli uzyskany czas/wynik jest przeliczany na punkty. Im szybciej się pobiegnie tym więcej punktów się zdobędzie. :)

      Oczywiście każdy ma swój rodzaj motywacji. Jedni lubią adrenalinę związaną z rywalizacją, inni nie.

      Pozdrawiam, Asia :)

      Usuń
  2. też się zapisałam do ligi biegowej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Liga Biegowa to nie aplikacja, a platforma internetowa. Ma kilka cech wspólnych z Endomondo. Tutaj jednak liczą się tylko starty w zawodach, czyli uzyskany czas/wynik jest przeliczany na punkty. Im szybciej się pobiegnie tym więcej punktów się zdobędzie.
      PS. Dzięki temu nasze starty na zawodach mają więcej korzyści. Możemy się kontrolować, porównywać z innymi biegaczami, a przy okazji zdobywać punkty. :) Tworzymy też drużyny ( w tym wypadku cała team pracuje na wynik drużyny ) - jest to dobra forma motywacji !

      Pozdrawiam, Asia :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Jak udekorować pokój biegacza? Kilka inspiracji i pomysłów! + ŻYCZENIA

Jestem osobą, która lubi pokazywać swoje osiągnięcia. Jest to dla mnie pewna forma motywacji. Dzięki temu wiem, że moja ciężka praca i treningi nie idą na marne. Moja kolekcja medali i pucharów stale się powiększa. Co mnie bardzo cieszy. Wszystko ułożone jest w widocznym miejscu na regałach i wieszakach. Ostatnio natknęłam się na zdjęcie nietypowej choinki złożonej z numerków startowych. Postanowiłam, że napiszę post o inspiracjach lub pomysłach jak udekorować pokój biegacza i jego osiągnięcia. Większość zdjęć znalazłam w internecie.  Autorzy zdjęcia: Julia, Sebastian Kapela Na zdjęciu Ryszard Kałaczyński, który przebiegł 366 maratonów w 366 dni Fot. Daniel Frymark źródło: internet źródło: internet źródło: internet Źródło:Napieramy.pl Źródło:Napieramy.pl Źródło: zabiegani.tv My również ubraliśmy naszą choinkę w stylu zabieganej rodzinki. Oprócz standardowych lampek i światełek znalazły się też medale ;) Z okazji świąt Bożego ...

ZAPACH METY

Spontaniczne uczestnictwo w zawodach to ostatnio moja specjalność. Tym razem wystartowałam w Zimowym Biegu Piasta - Biegu Walentynkowym. Dystans 10 kilometrów po wrocławskich wałach pokonałam razem z tatą Rafałem.  Piątek 14:30 Smogowy dzień we Wrocławiu. Trening ograniczony tylko do 8 odcinków po 30 sekund. Mocny akcent szybkościowy wykonany zgodnie z planem. 19:00 Telefon i decyzja o starcie.  Sobota 10.02 Sprawna pobudka i dojazd na miejsce zawodów. W sobotę biegaczom towarzyszyła mroźna pogoda. Nie wiedziałam czego mogę się spodziewać, jaki będzie wynik, jak zareaguje organizm po poprzednim, mocnym treningu. Chwilę przed startem uzgodniłam z koleżanką Ulą, że pobiegniemy razem (taktyką negativ split) oraz spróbujemy połamać granicę 45 minut w jej pierwszej dyszce. Do 5 kilometra trzymałyśmy się razem, pilnując tempa. Kibice informowali nas, że jesteśmy na 3 i 4 pozycji (słabo, co nie?). Rywalizować czy współpracować? Aż nagle przed naszymi ocza...

PLAŻA, MORZE I... BIEGANIE!

     Tegoroczny urlop razem z Rafałem spędziłam nad polskim morzem w Ustroniu Morskim. Pogoda nam dopisała, nie było wielkich upałów ani zbyt dużych wiatrów.      Razem z Rafałem nie należymy do osób długo wylegujących się na plaży. Lubimy aktywny wypoczynek, a więc długie spacery i bieganie. Prawie każdy poranek zaczynaliśmy od biegania po plaży, blisko morza. Piękne widoki, szum fal i delikatny wiaterek sprzyjały porannemu wysiłkowi. O siódmej rano było pusto na plaży. Rzadko spotykaliśmy biegaczy, czasami mijaliśmy spacerujące osoby. Po biegu byliśmy zmęczeni ale szczęśliwi, że tak rozpoczęliśmy dzień.      Bieganie po plaży było przyjemne, ale też bardzo wymagające. Nieprzyzwyczajone stopy po paru dniach dały znać o sobie. Na szczęście była to krótkotrwała kontuzja. Taki nietypowy wysiłek przyniósł tez efekt. Wzmocniłam swoją siłę biegową i na Parkrunie w Kołobrzegu osiągnęłam nową życiówkę.      Bieganie po plaży...