Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2017

ŚWIĘTO NIEPODLEGŁOŚCI NA SPORTOWO

Tegoroczne Narodowe Święto Niepodległości obchodziłem wspólnie z Iwoną w Brzegu. Dlaczego tam? Odpowiedź jest prosta: oprócz biegu głównego odbywała się także rywalizacja w nordic walking, w której mogła wziąć udział Iwona impreza była darmowa nigdy nie byliśmy w Brzegu. Dzięki naszej pasji sportowej możemy uprawiać turystykę biegową – do tej pory Brzeg podziwialiśmy z wnętrza samochodu kierując się w stronę Opola lub Górnego Śląska. Widać było, że miasto z każdym rokiem zmienia się na lepsze – nowe elewacje budynków, nowa zabudowa, wyremontowane ulice. Chociaż ratusz jest dopiero remontowany. Krótko mówiąc miasto Brzeg sukcesywnie zmienia się na lepsze. Spory udział w organizacji imprezy miało Wojsko Polskie, którego jednostka stacjonuje w Brzegu. Żołnierze m. in. zabezpieczali trasę, przygotowali biuro zawodów. A i gorąca grochówka po zawodach smakowała wyjątkowo. Zawodnicy biorący udział w biegu głównym mieli do przebiegnięcia 7 km (2 pętle po 3,5 km), natomiast uczestnicy nordic wal…

NIGHT RUNNERS WROCŁAW – vol. 200 „Pętla Strachu”

Grupa biegowa NIGHT RUNNERS WROCŁAW obchodziła w tym tygodniu 200 rocznicę wtorkowych spotkań organizowanych w Parku Południowym we Wrocławiu. Punktem zbornym tradycyjnie był pomnik Fryderyka Chopina. Tematem przewodnim było święto „strachu” Halloween.    Uczestnicy „strasznego” biegu spotkali się o godz. 20:00. Większość z nich była ubrana w tradycyjne, sportowe stroje. Zresztą ja i Asia nie odbiegaliśmy od pozostałych biegaczy. Na początek głos zabrał jeden z koordynatorów NR Bartłomiej Raszowski. Tchnął on we wszystkich odrobinę radości i entuzjazmu, ponieważ ciemność i chłód nie nastrajały do fetowania rocznicy. Po krótkiej przemowie rozpoczęła się rozgrzewka, którą poprowadził Jakub Kazuła. Tak tak, ten sam, który ostatnio udzielił wywiadu Asi. Kilka minut podskoków, skipów, rozciągań, itp. sprawiło, że byłem nawet gotów ściągnąć kurtkę biegową. Na szczęście taka myśl trwała tylko chwilę.      Tak przygotowani wyruszyliśmy na 1 pętelkę po ścieżkach Parku Południowego. Trasa wyniosł…

DEBIUT NA WROCŁAWSKIM PARKRUNIE

Asia i Rafał są częstymi uczestnikami parkrunu. Oznacza to, że w sobotę muszą wcześnie wstać i pojechać na Jaz Opatowicki, aby o 9.00 być gotowym do biegu. Gdy oni szykują się w domu do wyjazdu, ja jeszcze często wyleguję się w łóżku. Jednak ostatnio dowiedziałam się, że na parkrunie startuje nordic walking. Postanowiłam, że wezmę udział w tej imprezie. 28 października odbył się mój debiut na parkrunie, oczywiście z kijami. Sobotni poranek nie zachęcał do udziału w zawodach - chłód, wiatr i mżawka. Jednak to mi nie przeszkodziło, aby aktywnie zacząć dzień. Na miejsce zajechaliśmy razem z Rafałem przed godziną 9.00, większość osób już była i rozgrzewała się. Przywitaliśmy się ze znajomymi. Koordynatorka Kasia bardzo ucieszyła się, że pójdę z kijami, bo będę pierwszą taką osobą na parkrunie. Przed startem pożyczyliśmy sobie z Rafałem powodzenia. On ustawił się wśród biegaczy, a ja stanęłam w ostatniej linii, aby nikomu nie przeszkadzać. Wystartowaliśmy, biegacze ruszyli przodem, a ja po…