Przejdź do głównej zawartości

Biegaczu unieś rękę!

Czasami jeden gest potrafi wyrazić więcej niż tysiąc słów. Tak też jest w przypadku prostego pozdrowienia, polegającego na uniesieniu ręki. Takie przywitanie często jest spontaniczne i szczere. Pokazują go sobie biegacze mijający się na "trasie".
 
Źródło: Internet
 
Biegasz i ktoś podczas biegu powiedział Tobie "cześć", albo uniósł rękę. To nic, że się nie znacie. Wśród biegającej społeczności jest to normalne. Niektórzy (szczególni początkujący ) nie rozumieją o co chodzi, ale właśnie w ten sposób identyfikujemy się z innymi biegaczami. Dlatego też, kiedy na trasie mijamy się z innym biegaczem, wypada go pozdrowić. Może dzięki Twojemu pozdrowieniu ktoś poczuje, że stał się częścią większej grupy.
 
Oczywiście są też wyjątki. Ten gest nie jest koniecznością, ale czy nie sprawia radości? Usprawiedliwieniem  może być rodzaj treningu. Trudno wymagać od kogoś kto robi szybki lub wymagający trening, aby pozdrowił osobę biegnącą wolnym tempem. Są też osoby, które nie machają i nie mówią "cześć". Dlaczego? Nie wiemy. Może boją się, że będzie to źle odebrane. Wstydzisz się? Wystarczy się uśmiechnąć :)
 
Pozdrowienie na wesoło :)
Źródło: Internet
 
My należymy do pierwszej grupy, więc jeśli tylko możemy pozdrawiamy się. A wy? Pokazujecie ten gest? :)

Komentarze

  1. Biegam 2 razy w tygodniu po Wrocławiu, najczęściej po zmroku. Macham często, ale zazwyczaj nie ma odpowiedzi ;) chyba do nas jeszcze zwyczaj powitań nie dotarł....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że po zmroku ludzie są bardziej zachowawczy i nie chcą zwracać na siebie zbytniej uwagi. Szkoda, bo machanie to pozytywny gest. Uważam, że jednak warto to robić - wtedy więcej ludzi przekona się, że to dobry zwyczaj.

      Pozdrawiam, Asia z Rodzinka Biega

      Usuń
  2. Ja ciągle nie mogę się zmotywować do biegania. Ćwiczę 3 razy w tygodniu, ale kiedy zamiast ćwiczeń myślę że może poszłabym pobiegać to i tak kończę na macie. Muszę to zmienić :)
    Bardzo fajny gest to machanie. Człowiekowi od razu milej się na pewno biega :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ćwiczenia na macie też są bardzo ważne. Super, że je wykonujesz. Tutaj masz dwa posty, które pomogą ci się zmotywować:
      - http://rodzinkabiega.blogspot.com/2015/01/wspolne-trenowanie-czyli-dlaczego-warto.html
      - http://rodzinkabiega.blogspot.com/2015/01/jak-osiagnac-cel-w-trenowaniu.html
      Powodzenia, trzymam kciuki :) Gest machania polecam.

      Pozdrawiam, Asia

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

KROK PO KROKU - NORDIC WALKING

Nordic Walking kojarzy się wszystkim z rozrywką dla starszych osób. W tym poście chcemy obalić ten mit i pokazać zalety tego sportu. Rosnące zainteresowanie techniką Nordic Walking w wielu krajach Europy nie tylko pokazuje, iż jest to wspaniała forma rekreacji, ale również znajduje ona coraz szersze zastosowanie i uznanie w rehabilitacji.
HISTORIA Nordic Walking pochodzi z Finlandii. To właśnie tam w latach siedemdziesiątych tamtejsi trenerzy i sportowcy trenujący biathlon postanowili urozmaicić trening letni, aby w okresie bezśniegowym móc efektywnie kontynuować proces treningowy. Szukając formy ruchu, która mogłaby zastąpić bieg narciarski, postanowili odłożyć narty na półkę i posługiwać się samymi kijkami. Zaczęli chodzić w sposób naśladujący ruch z narciarstwa biegowego. Tym prostym sposobem zaczęło rodzić się zjawisko nazwane wkrótce „Nordic Walking”. Pod koniec lat 80 - tych w Finlandii podjęto pierwsze próby promowania Nordic Walking w kręgach sportowych. W dość krótkim czasie ok…

Porządna dawka motywacji!

Zdarza Ci się czasami stracić motywację do treningu. Masz czasem tzw ciężkie dni, że nie masz siły iść na trening. Ciężki dzień w pracy lub szkole? A może pogoda nie dopisuje? Mamy dla Ciebie porządną dawkę motywacji w postaci motywacyjnych obrazków, tekstów i cytatów. Pamiętaj jednak że tylko ciężką pracą osiągniesz sukces!


PLAŻA, MORZE I... BIEGANIE!

Tegoroczny urlop razem z Rafałem spędziłam nad polskim morzem w Ustroniu Morskim. Pogoda nam dopisała, nie było wielkich upałów ani zbyt dużych wiatrów.      Razem z Rafałem nie należymy do osób długo wylegujących się na plaży. Lubimy aktywny wypoczynek, a więc długie spacery i bieganie. Prawie każdy poranek zaczynaliśmy od biegania po plaży, blisko morza. Piękne widoki, szum fal i delikatny wiaterek sprzyjały porannemu wysiłkowi. O siódmej rano było pusto na plaży. Rzadko spotykaliśmy biegaczy, czasami mijaliśmy spacerujące osoby. Po biegu byliśmy zmęczeni ale szczęśliwi, że tak rozpoczęliśmy dzień.      Bieganie po plaży było przyjemne, ale też bardzo wymagające. Nieprzyzwyczajone stopy po paru dniach dały znać o sobie. Na szczęście była to krótkotrwała kontuzja. Taki nietypowy wysiłek przyniósł tez efekt. Wzmocniłam swoją siłę biegową i na Parkrunie w Kołobrzegu osiągnęłam nową życiówkę.      Bieganie po plaży bardzo się nam spodobało. Wybraliśmy się więc do Grzybowa gdzie by…